Cieszę się i doceniam, kiedy ktoś posłuży mi radą dotyczącą macierzyństwa. Bardzo chętnie chłonęłam taką wiedzę przed porodem, uczęszczając na szkołę rodzenia, czytając broszurki, zapisując się do grup dyskusyjnych itd.
Po samym porodzie coś się jakby lekko załamało. Nastawienie z chęci chłonięcia wiedzy zamieniło się w ‚nie rusz, nie dotykaj, daj mi coś porobić po swojemu’. Mimo to nadal jestem wdzięczna za porady mamie, babci, przyjaciółkom i znajomym reagującym na moje pytania – czy to osobiście czy przez social media. Ale niezmiernie wkurzają mnie wymądrzający się na ulicy obcy ludzie.
Continue Reading „Może pomoże, a może…”