Słowo na podróż 0 comments on Co takiego jest w tym grzybie?

Co takiego jest w tym grzybie?

Wstajesz o 5 rano w sobotę. Jest jeszcze ciemno i chłodno. Czasem trochę mokro. Ledwo podnosisz powiekę, po omacku parzysz kawę lub herbatę, szybko pochłaniasz śniadanie i jesteś gotów. Gotów do leśnej przygody. Jeszcze tylko wciągnąć odpowiednie ciuchy (długi rękaw i coś na głowę obowiązkowe, a i kalosze nie zaszkodzą) i można wyruszać!
Continue Reading „Co takiego jest w tym grzybie?”

Słowo na podróż 0 comments on Odwieczna miłość do starego

Odwieczna miłość do starego

Od zawsze lubiłam średniowieczne historie. Ale musiały być specyficzne, osadzone w kontekście dworów, lady i lordów, na tle brytyjskiej kultury. A już zdecydowanie uwielbiałam legendę o Robin Hoodzie. I taka miłość do pewnych cech i zakamarków tego okresu historii prowadzi mnie również do miłości do starości. Continue Reading „Odwieczna miłość do starego”

Słowo na podróż, Słowo obserwacji 0 comments on Grill, lunch, obiad czy kolacja?

Grill, lunch, obiad czy kolacja?

Angielskiego zaczęłam się uczyć w zerówce w wieku 6 lat. Po 2 latach studiów dziennikarskich wpadło mi do głowy pójść na filologię angielską. Nie, żebym marzyła o zostaniu lektorem czy nauczycielem, ani czuła do tego powołanie. Po prostu uznałam, że ktoś mnie w końcu powinien do porządku tego języka nauczyć. No i teraz sobie radzę. Continue Reading „Grill, lunch, obiad czy kolacja?”

Słowo na podróż, Słowo o zdrowiu 0 comments on Tam, gdzie wiele się zaczęło

Tam, gdzie wiele się zaczęło

Zakopane ma w moim sercu swoje miejsce. To tutaj zaczęłam stawiać pierwsze kroki w stronę zdrowia, mając zaledwie 4 lata. W szpitalu na Balzera spędziłam kawał dzieciństwa, a widok na Nosal i Giewont wryły się w moją głowę tak głęboko, że zapragnęłam poznać góry osobiście.

Continue Reading „Tam, gdzie wiele się zaczęło”