Od zawsze lubiłam średniowieczne historie. Ale musiały być specyficzne, osadzone w kontekście dworów, lady i lordów, na tle brytyjskiej kultury. A już zdecydowanie uwielbiałam legendę o Robin Hoodzie. I taka miłość do pewnych cech i zakamarków tego okresu historii prowadzi mnie również do miłości do starości.

Konkretnie rzecz ujmując – kocham stare mury. Nie jest istotne, czy są to mury średniowieczne starożytne czy trochę nowsze. Ważne, żeby były oryginalne i aby można było ich doświadczyć. Dotknąć, pozwiedzać, poczuć miejscowy klimat. Są dwa miejsca, które pod względem obecności starych murów zrobiły na mnie największe wrażenie.

Oczarował mnie klimat włoski. Za pierwszym razem na rodzinnej wycieczce w Rzymie. Kiedy zobaczyłam Koloseum po prostu zabrakło mi tchu. Nigdy w życiu nie widziałam na żywo czegoś tak starego, a zarazem tak monumentalnego. Faktura ścian, ich kolor, sposób oświetlenia przez południowe słońce i to, w jakim stanie się zachowały to po prostu cud. Teraz potrafię odwołać się do tych emocji, wówczas po prostu wpadłam w niemy zachwyt.

Drugie takie miejsce, to to, które odwiedziłam dzięki swojej koleżance ze studiów, tym samym odwołując się do marzeń z dzieciństwa. Nottingham, miasto w Wielkiej Brytanii, legendarna siedziba Robin Hooda. Miasto to nie ma w sobie już niemal nic z ducha Robin Hoodowych historii, ale zamek, wzgórze zamkowe i piaskowe jaskinie pozwalają cofnąć się w czasie. Jeśli kiedykolwiek interesowała Was historia Wielkiej Brytanii na waszej mapie miejsc do odwiedzenia nie może zabraknąć Nottingham. Dotknąć murów tego zamku i sklepień piaskowych przejść pod nim to przeżycie warte każdej ceny.

Kocham stare mury. Im starsze tym lepsze, im bardziej oryginalnie zachowane tym bardziej wartościowe. Są dla mnie jak wino – nigdy się nie przeterminują. Jeśli będziecie kiedyś w jakimś miejscu ze starymi zamkami, basztami, murami miejskimi itp., spróbujcie ich doświadczyć. I koniecznie mi o tym napiszcie! Być może już tam byłam, albo właśnie dzięki wam wkrótce się tam wybiorę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *