Słowo domowo, Słowo obserwacji 0 comments on Po prostu karm!

Po prostu karm!

Jak już wspominałam wcześniej, nie przygotowywałam się specjalnie do macierzyństwa. Ot, wspólna decyzja o tym, że pora na dziecko zapadła i dość szybko udało się plan zrealizować. Tak samo łatwe, proste i oczywiste wydawało mi się karmienie piersią.

Kiedy jednak poszłam na szkołę rodzenia po raz pierwszy usłyszałam, że jest to jakiś kłopot. Czy może raczej – kwestia do dyskusji. Continue Reading „Po prostu karm!”

Słowo domowo 0 comments on Fasola czasem rośnie zimą

Fasola czasem rośnie zimą

Październik to wprawdzie jeszcze nie zima, ale już jak najbardziej jej zapowiedź. I każdy ogrodnik powie, że to nie pora na wysiewanie fasoli. Ale ja nie chadzam w ogrodniczkach po przydomowej działeczce i nie kopię w ziemi. Pojawienie się mojej fasolki, właśnie tą szarą porą, wspominam z rozczuleniem.

Chociaż nie, moment, chyba jednak rzeczywistość nie spotkała się z wyobrażeniem o tej, tak szczególnej, chwili. Continue Reading „Fasola czasem rośnie zimą”