Słowo obserwacji 0 comments on Może pomoże, a może…

Może pomoże, a może…

Cieszę się i doceniam, kiedy ktoś posłuży mi radą dotyczącą macierzyństwa. Bardzo chętnie chłonęłam taką wiedzę przed porodem, uczęszczając na szkołę rodzenia, czytając broszurki, zapisując się do grup dyskusyjnych itd.

Po samym porodzie coś się jakby lekko załamało. Nastawienie z chęci chłonięcia wiedzy zamieniło się w ‚nie rusz, nie dotykaj, daj mi coś porobić po swojemu’. Mimo to nadal jestem wdzięczna za porady mamie, babci, przyjaciółkom i znajomym reagującym na moje pytania – czy to osobiście czy przez social media. Ale niezmiernie wkurzają mnie wymądrzający się na ulicy obcy ludzie.
Continue Reading „Może pomoże, a może…”

Słowo domowo 0 comments on Skorzystaj z urlopu

Skorzystaj z urlopu

Taki wesoły obrazek podrzuciła mi w 8 miesiącu ciąży teściowa.

Wam też już mówili, że urlop macierzyński to żaden urlop? Urobisz się po łokcie i utkniesz na dobre w pieluchach, praniu, sprzątaniu itd, itp…. No nie brzmi optymistycznie i nie wygląda dobrze. Szczególnie na początku macierzyństwa wielu z nas przeszło przez myśl: ” w co ja się wpakowałam? Na co mi to było?”. Prócz walki o powrót do pełni sił przychodzi nam nauczyć się karmić piersią lub butelką, odkryć podkłady cierpliwości iście anielskiej i na nowo poukładać sobie życie.
Continue Reading „Skorzystaj z urlopu”

Słowo domowo 0 comments on Okresowa pani domu

Okresowa pani domu

Czy Wam też jesień kojarzy się z porządkami? U mnie na wiosnę i latem mieszkanie służy bardziej jako miejsce do przekąszenia czegoś i noclegu. Dopiero jesień i zima to okres, w którym jestem bardziej zamknięta w swoich 4 kątach i zaczynam zauważać niedoróbki.

Kurz na meblach przeszkadza częściej niż raz w tygodniu. Paprochy na ziemi jakoś szybciej rzucają się w oczy.
Continue Reading „Okresowa pani domu”