Słowo domowo 0 comments on Nie usiedzę

Nie usiedzę

Jest trochę tak, że mnie nosi. Dlatego też często nie mam chwili, aby przysiąść i dłużej zastanowić się nad tekstem na tego bloga. Pomysłów jest mnóstwo, z ubraniem w słowa gorzej. Ciągle jest coś do zrobienia. Jak nie oporządzanie dziecka, sprzątanie czy obiad, to spacer z psem, zakupy, wypad na miasto, poszukiwanie ciekawych wydarzeń czy zajęć na które mogę wybrać się z dzieckiem lub w czasie, w którym młody jest w żłobku.

Chciałabym podjąć próbę, aby skumulować tę energię w jednym miejscu.
Continue Reading „Nie usiedzę”

Słowo obserwacji 0 comments on Praca damsko-męska

Praca damsko-męska

Znacie taki podział? Nie ma pracy dla wszystkich, jest praca dla kobiet i dla mężczyzn.

A więc idąc tym tropem:

Mężczyźni: prezesi i dyrektorzy, brygadziści, budowlańcy, handlowcy, górnicy, policjanci, żołnierze, kierowcy, teamleaderzy, szefowie kuchni, właściciele sklepów…. tyle na ten moment przyszło mi do głowy.

A kobietki? Otóż: Continue Reading „Praca damsko-męska”

Słowo domowo 0 comments on Pisanie potrzebne do życia

Pisanie potrzebne do życia

Pisanie to takie hobby.

Od jakiegoś czasu brakuje mi go. W czasach szkoły i studiów było nieodłączną częścią codzienności. 10 lat temu prowadziłam nawet bloga. Od ukończenia studiów pisanie czegokolwiek, w sensie tworzenia ciekawych tekstów, artykułów lub opowiadań, odeszło w zapomnienie. Blog z czasów studiów stał się zamkniętą całością, elementem CV.
Continue Reading „Pisanie potrzebne do życia”