Pisanie to takie hobby.
Od jakiegoś czasu brakuje mi go. W czasach szkoły i studiów było nieodłączną częścią codzienności. 10 lat temu prowadziłam nawet bloga. Od ukończenia studiów pisanie czegokolwiek, w sensie tworzenia ciekawych tekstów, artykułów lub opowiadań, odeszło w zapomnienie. Blog z czasów studiów stał się zamkniętą całością, elementem CV.
Myślę, że pora do tego wrócić. Najwyższa pora. Rozjaśnić trochę szarą rzeczywistość.
Otwieram sobie nową kartę.
Pisanie pomaga. Działa trochę jak terapia, pozwala rozpocząć lub zakończyć dyskusje. Poszerza horyzonty i sieć kontaktów. Ale nade wszystko mnie osobiście daje dużo satysfakcji. Dlatego postaram się nie zawieźć samej siebie i pisać tutaj jak najczęściej. Chętnie podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat otaczającej nas rzeczywistości i mam nadzieję, że miło Wam będzie to czasem poczytać i wymienimy się poglądami.
Gorzej u mnie z grafiką i poczuciem takiej wizualnej estetyki, mam więc nadzieję, że wybaczycie mi obecną formę prezentacji. Będzie już tylko lepiej 🙂