Kiedy tak naprawdę zapada cisza? Czy w XXI wieku potrafimy ją jeszcze wywołać, docenić? Gdzie ją spotkamy? Wydaje mi się, że jest o to coraz trudniej. Continue Reading „Prawdziwa cisza”
Category: Słowo obserwacji
Społeczeństwo, wydarzenia, komentarz lub felieton
Brawo dla tej pani
Słyszeliście o Projekt Lady? To taki nowy program, który pojawił się w polskiej telewizji rok temu. Zadziwiło mnie, że emitują już drugi sezon. Postanowiłam włączyć i nauczyć się jak być damą. Continue Reading „Brawo dla tej pani”
Zawsze jest jakaś tajemnica
Przeciętny Kowalski nie jest agentem 007, nie wykonuje super tajnych misji na zlecenie rządu, nie jest przedsiębiorcą, szefem wszystkich szefów czy wielkim gangsterem. Ale mimo to nawet on ma jakąś tajemnicę. Continue Reading „Zawsze jest jakaś tajemnica”
Straszne słońce
Kiedy byłam mała uczyłam się nie tylko w szkole, ale też z różnych czasopism, telewizji czy książek. Tak poza kanonem. Interesowałam się wtedy kosmosem. W jednej z tego typu książeczek znalazłam informację, że Słońce wybuchnie i nas pochłonie, bo każda gwiazda musi zginąć. Przeraziłam się nie na żarty. Continue Reading „Straszne słońce”
Fajniej w towarzystwie
Człowiek to zwierzę stadne. Smutno nam osobno, dlatego szukamy sobie znajomych, zakładamy rodziny. Rodzimy się i umieramy samotnie, ale spędzać samotny czas pomiędzy tymi etapami jest zdecydowanie trudno. Continue Reading „Fajniej w towarzystwie”
Grill, lunch, obiad czy kolacja?
Angielskiego zaczęłam się uczyć w zerówce w wieku 6 lat. Po 2 latach studiów dziennikarskich wpadło mi do głowy pójść na filologię angielską. Nie, żebym marzyła o zostaniu lektorem czy nauczycielem, ani czuła do tego powołanie. Po prostu uznałam, że ktoś mnie w końcu powinien do porządku tego języka nauczyć. No i teraz sobie radzę. Continue Reading „Grill, lunch, obiad czy kolacja?”
Zielony nie ulubiony
Mam wstręt do zieleni. Zaraziłam się nim po okresie wynajmu mieszkania. Wszystkie ściany w wynajmowanych kawalerkach były jasnozielone. Nie opłacało się tego zmieniać, trzeba było jakoś przetrwać. Po zakupie mieszkania obiecałam sobie, że już żadna ściana zielona nie będzie.
Continue Reading „Zielony nie ulubiony”
Jestem niezłą katoliczką
Facebook zaoferował mi właśnie test. A właściwie to Dziennik Zachodni za pośrednictwem Facebooka – Czy jesteś dobrym katolikiem? No skusiłam się i sprawdziłam. Bo chciałam zobaczyć, jak dziennik regionalny zamierza ocenić mój katolicki stopień zaawansowania.
Continue Reading „Jestem niezłą katoliczką”
Pod nowoczesnym zajączkiem
Nadchodzą święta. Chociaż Wielkanoc nie jest obchodzona z taką komercyjną pompą jak Boże Narodzenie, to jednak od pewnego czasu na ulicy, w sklepowych witrynach, na okolicznościowych jarmarkach pełno jest zajączków, jajek i baranków. Raczej dokładnie w tej kolejności.
Jak śliwka w kompot
Czytałam kiedyś w jakimś horoskopie albo imienniku – nie pamiętam już dokładnie – że mam skłonności do popadania w nałogi. Generalnie, że mają je osoby o moim imieniu lub/i urodzone wtedy, kiedy ja. W gruncie rzeczy nie wydaje mi się, żebym łatwo popadała w jakikolwiek nałóg. Nie paliłam nigdy niczego, nie piłam na umór ani nie brałam żadnych ‚specjalnych’ środków. Ale przyszedł i na mnie czas.