Kto to jest ten inteligent? Wydaje mi się, że definicja zmienia się z czasem. A może to nie definicja, tylko nasze postrzeganie. Spróbujmy rzucić na to okiem.

Niedawno przeczytałam tekst, którego przesłanie można by streścić: inteligencja polska nie ma czego szukać w kraju. Pora na wyprowadzkę za granicę. Rzekomo wygania nas stąd władza. Z innych źródeł dowiedziałam się, że władza wygania tak naprawdę wszystkich Polaków. Z jeszcze innych, że poziom życia się poprawia, mamy baby boom i w Polsce jest wspaniale.

Czyli teraz tak: prości ludzie lubią to, co się dzieje, są zadowoleni z władzy i zostają. Ale nie jest to inteligencja, bo ta przecież nie może tu już wytrzymać. A skoro nie daje rady i znika, to jakim cudem ciągle utrzymują się te wszystkie uczelnie? Skąd biorą się nowi magistrowie i doktorzy?

Kiedyś inteligencja to byli ludzie wykształceni, z najlepszych uczelni, tytułowani, zasłużeni dla nauki, gospodarki, biznesu… Dzisiaj, gdy studia kończy się masowo, absolwentów wypuszcza na rynek pracy taśmowo, a wielu z nich nie znajduje miejsca dla siebie i podupada na duchu lub wyjeżdża, ciężko jest inteligencję ujednolicić do tego kryterium.

Czy więc inteligencją są wszyscy ci, którzy sprzeciwiają się obecnej władzy? Nie ma inteligentnych wśród jej popleczników? Nie zgodzę się z tym – wszędzie znajdą się ludzie logicznie, trzeźwo i inteligentnie rozumujący. I tutaj jest haczyk – logicznie, trzeźwo i inteligentnie nie oznacza „tak jak ty”, „tak jak wszyscy”.

Inteligencja to cecha, która pozwala właściwie oceniać otaczający nas świat. Ale ta ocena zawsze pozostanie subiektywna. Jeśli damy dwóm inteligentnym osobom do analizy taki sam tekst lub obrazek, analizy mogą w wielu punktach różnić się, nawet znacząco. Nie uwłacza to w żadnym stopniu inteligencji tych osób.

Inteligent może świadomie pomijać pewne fakty, rozumieć je, analizować i dochodzić do wniosku, że nie będzie sobie nimi zawracał głowy. Może też przyjmować do siebie wszystko i próbować całą zdobytą wiedzę przekuwać na życie codzienne. Inteligent może skupić się na jednej dziedzinie wiedzy lub być człowiekiem renesansu.

Jesteś inteligentny jeśli czytasz. Jeśli słuchasz muzyki i oglądasz filmy lub sztuki teatralne zapewne także. Jesteś inteligentny gdy analizujesz, gdy nie przyjmujesz rzeczy bezkrytycznie. Jesteś inteligentny jeśli jesteś sobą i robisz z tego właściwy użytek.

Bardzo ciężko w dzisiejszych czasach stwierdzić, kim jest ten polski inteligent. W medialnym rozumieniu obawiam się, że chodzi wyłącznie o tych, którzy w ostatnim czasie odważyli się wyjść na ulicę i manifestować. To krzywdzące. Chociaż pewnie tych prawdziwych inteligentów, przede wszystkim tych, którzy na ulicę nie wyszli, nie bardzo to wszystko obeszło.

Nasuwa mi się jeden wniosek – im głośniej musisz krzyczeć, że należysz do inteligencji, tym zapewne mniej jest to zgodne z prawdą. Im łatwiej pozwalasz sobie przypiąć łatkę, tym trudniej będzie się jej później pozbyć. Inteligencja może być wrodzona, ale na szczęście nie jest jedynym, co nas w życiu określa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *