Nie lubimy mierzyć długości upływającego czasu. Zawsze dodaje nam lat, zmarszczek, rodzajów bóli w kościach i mięśniach, zmusza do refleksji. Nie zawsze mamy na to ochotę.

Ja chętnie podsumuję kolejny rok. Był to dla mnie czas wielu doświadczeń i odkryć. Dowiedziałam się m.in. że:

  • nie każdy dzidziuś jest taki sam. Trafiłam trudniejszy egzemplarz;
  • macierzyństwo to nie sielanka z bajki, reklam, czy opowieści babuni. A łudziłam się do ostatniej chwili;
  • rośnięcie nowych zębów to okropny ból. Dla samego zainteresowanego i całego otoczenia;
  • nigdy nie należy rezygnować z własnych pasji i planów na przyszłość. Nigdy.
  • kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy od razu po ślubie podejmują się rodzicielstwa. Nawet, jeśli wcześniej znali się długie lata jak łyse konie. To po prostu wszystko zmienia i wiem, że z perspektywy czasu, świeżo po ślubie byłoby to dla nas za wcześnie;
  • nie ma takich rzeczy, których bałabym się spróbować, jeśli w grę nie wchodzi kwestia mojego zdrowia. Jadłam dziwne potrawy, robiłam dziwne rzeczy. Zresztą dziwne jest pojęciem względnym, dla każdego coś innego 😉
  • nie mieszkamy w państwie tak dbającym o młodych ludzi i rodziny, jak władza chciałaby to pokazać w mediach. 500+ dla wszystkich z ograniczeniem, becikowe z progiem zarobkowym, mieszkania są coraz droższe, a nowych publicznych żłobków jak na lekarstwo.
  • można spać mniej niż 6-7 godzin cięgiem i da się funkcjonować na najwyższych obrotach. Nie przekonały mnie do tego wcześniej nawet studia!
  • macierzyństwo, prowadzenie domu i zbieranie zleceń zawodowych jest możliwe. Tak samo jak dowolny powrót do pracy. Nie taki diabeł straszny jak go malują;
  • jestem lepiej sprawna fizycznie i zręczna zawodowo niż mi się wydawało do tej pory. Następny rok będzie okazją do zrobienia z tego użytku.
  • I wreszcie ta najważniejsza rzecz, której nauczył mnie ostatni rok:

    Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu po prostu to zrób. Naprawdę po prostu zrób ten pierwszy krok. Dalej już będzie z górki.

    Jestem w trakcie robienia pierwszych kroczków w kilku sprawach jednocześnie i już widzę, że przynosi to fajne efekty. Polecam!

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *